Dziwny jest ten świat...
Idąc ze szkoły myślałam co napisać. Na polskim dzisiaj była zwała jak nie wiem ;p Ohh mój kochany klepuś ;D
Stwiedziłam dziś ze jestem dziwna. Schodząc że schodów myślałam jak fajnie byloby z nich spaść. To głupie...
Na w-f nie było fajnie, jak dla mnie. Skakaliśmy przez skrzynie ale przed tym biegalismy a ja zaczynałam się w karoline
- Milena, weź tą swoją przyjaciółkę...
- To nie jest moja przyjaciółka.
Ja to powiedziałam. Pewnie to racja, ale to troche dziwnie musiało zabrzmić. Głupio się z tym czuje. Na w-f zgenerwowała mnie p. Karolina. No bo może i nie umiem przez skrzynie przeszkoczyć ale chodziaż chce a pani powiedziała że nie mogę i kazała innym skakać chociaż też nie umieją ale i nie chcą, no ale one muszą się nauczyć ! :/
skomentuj (1)
Wczoraj miałam urodziny... Myślamał że będzie super w końcu kończę 15 lat. Jednak okazało się że były to najgorsze urodziny w moim życiu. W sobotę mama strwierdziła że pojedzie jutro (dzień moich urodzin) zawieźć mojemu bratu tamczan do mieszkania. Zesłościłam się w końcu mielibysmy spedzić prawie cały dzień w samochodzie. Byłam na nią zła, pokłóciliśmy się. Wieczorem leżąc w łóżku przemyślałam sobie trochę i strierdziłam że może być fajnie. Nastawiłam się na to ze pojedziemy.
Rano gdy przyszłam z kościoła rodzice oznajmili mi ze jednak nie jedziemy bo nie bedziemy tracić moich urodzim. Powinnam się ucieszyć jednak tego nie zrobiłam ponieważ nastawiłam się juzna to że jedziemy. No ale nie było jeszcze tak źle. Wytwierdziliśmy, że pojedziemy do supermartetu, a potem wypijemy kawę a ja zdmuchnę świeczki. no i jak zrobilismy, lecz gdy przyjechamiśmy do domu babcia zkomomunikowała mi ze ukroiła sobie kawałek tortu. No i zrobiło się okropnie. Pokłóciłam się z babcią mama i tata. Powiedziałam babci że przez nia było to najgorsze urodziny. Nie chodziło mi tyle o ten kawałek tortu jak o to ze chciałam zaświecić śiweczki, pomyśleć życzenie no i zdmuchnąć. Popłakałam sie < ja często płaczę> i poszłam do swojego pokoju. Oni zjedli cały mój tort. do końca dnia nie odzywałam się do rodziców a babci oddałam prezent który mi dała...
Teraz wydaje mi się że źle zrobiłam jednak ja naprawdę chciałam mieć fajne urodziny.
skomentuj (5)